W czerwcu 2005 roku Stephanie Meyer śni jak wielu z nas, jednak jej sen jest początkiem czegoś wyjątkowego. Ma bowiem obrazowy, niemal rzeczywisty sen, w którym tajemnicza para: On - przepiękny, urodziwy, wręcz nieziemsko przystojny chłopak oraz Ona - pozornie zwykla i przeciętna dziewczyna nieokreślonej urody stoją samotnie na pustej łące i rozmawiają ze sobą. Obraz ten przesycony jest niewyjaśnionym romantyzmem. Jest w nim również niebezpieczeństwo, bowiem On, tajemniczy, okazuje się być... wampirem. Ona o tym wie, a mimo to ryzykuje życiem, ponieważ pragnie być blisko ukochanego...


Kolejnego dnia rano Stephanie Meyer podejmuje decyzję - zamierza swój sen spisać natychmiast. Ten twórczy impuls powoduje, że po zapisaniu dziesięciu stron przerywa pracę na tyle tylko, by podać dzieciom śniadanie i odwieźć je na lekcje pływania. Natychmiast po powrocie do domu wraca do pracy i pisze dalej....


Stephanie opowiada o początkach powstawania powieści:


"Wiem, że to brzmi jak tani chwyt marketingowy. Ale byłam ciekawa, co wydarzy się dalej. Czy taka niemożliwa miłość ma sens?".


Intensywnie pracuje, pisze nawet nocami, nastrajając się progresywnym rockiem notorycznie brzmiącym w jej słuchawkach. W ten oto nietuzinkowy sposób powstaje "Zmierzch" - opowieść o miłości śmiertelnej Belli i nieśmiertelnego wampira o dostojnym imieniu Edward.


Gdy wreszcie książka jest ukończona, Stephanie wysyła ją aż do piętnastu wydawnictw. Tylko z jednego - "Writers House", otrzymuje jakże wyczekiwaną wiadomość - propozycję podpisania umowy na 750 tysięcy dolarów...


Tak się zaczęło.. a potem powstały kolejne części fascynującej sagi o miłości, wampirach i wilkołakach. Druga część otrzymała tytuł "Księżyc w nowiu", trzecia "Zaćmienie" a ostatnia czwarta "Przed świtem".


Dotychczas "Zmierz" oraz pozostałe trzy części sagi spisanej przez Stephanie Mayer sprzedały się w niewiarygodnym nakładzie 25 milionów egzemplarzy! Kinowa premiera ekranizacji Zmierzchu miała już miejsce, film stał się hitem, a rzesze fanek z niecierpliwością czekają na ekranizację kolejnej części sagi. Już wkrótce, w listopadzie tego roku bedzie mieć miejsce premiera Księżyca w nowiu.


Z premierą pierwszej części Sagi wiąże się pewna ciekawostka: Mianowicie gdy okazało się, że dystrybutorzy filmowi postanowili opóźnić premierę Zmierzchu o miesiąc, natychmiastowy protest fanek Sagi spowodował, że zorganizowano serię przedpremierowych pokazów specjalnych!


Obecnie fanki prowadzą gorące dyskusje na temat Sagi na wielu portalach, organizują spotkania pod hasłem "Kocham Edwarda", a ich mamy założyły nawet stronę internetową twilightmoms dla dorosłych fanek sagi! Co więcej, niektóre z nich piszą swoje własne opowieści o wampirach. A autorka sagi Stephanie Meyer wspiera je w wysiłkach:

"Cieszę się, że nie jestem jedyną trzydziestoletnią matką zafascynowaną nierealnymi opowieściami o wilkołakach"


Poczytny "The Times" zaraz po umieszczeniu Stephenie Meyer na liście najbardziej wpływowych ludzi na świecie postawił pytanie:

"czy Stephanie Meyer jest nową J.K. Rowling?"...